Kawa walczy o Australian Open 2027 - niepewna data zgłoszeń!
Katarzyna Kawa jest blisko awansu do głównej drabinki Australian Open 2027. Czy zaskakujący termin zgłoszeń pokrzyżuje jej plany? Sprawdź, co ujawnia trener Polki!
Redakcja
28 października 2026

Katarzyna Kawa na prostej do Australian Open 2027?
Polscy fani tenisa mają powody do ekscytacji! Katarzyna Kawa, która niedawno wspięła się na rekordowe 106. miejsce w światowym rankingu, jest o krok od bezpośredniego awansu do głównej drabinki Australian Open 2027. To byłby ogromny sukces 33-letniej zawodniczki, która od pewnego czasu prezentuje świetną formę. Jednak na horyzoncie pojawiły się pewne komplikacje, które mogą pokrzyżować plany Polki.
Świetna forma i rekordowy ranking
Kawa zaimponowała w turnieju rangi WTA 500 w Ningbo, gdzie dotarła aż do ćwierćfinału. Na swojej drodze pokonała tak uznane rywalki jak Belinda Bencic (7:5, 6:2), a nawet urwała seta samej Jelenie Rybakinie, z którą ostatecznie przegrała po zaciętym boju 1:6, 6:3, 1:6. Dzięki tym występom, 26 października Kawa osiągnęła najwyższą w karierze lokatę w rankingu WTA.
Niespodziewany termin zgłoszeń – zagrożenie dla marzeń?
Niestety, plany Kawy mogą zostać zakłócone przez niejasności dotyczące terminu zgłoszeń do Australian Open 2027. Trener Polki, Maciej Domka, w rozmowie z Interią ujawnił, że lista do Australii może zamykać się już 15 listopada. To znacznie wcześniej niż dotychczasowe regulaminy, które przewidywały 7 grudnia (42 dni przed pierwszym poniedziałkiem zawodów w 2026 roku). Ta zmiana nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, co wprowadza spore zamieszanie i niepewność.
Kluczowy start w Chennai i plan awaryjny
W obliczu tej sytuacji, najbliższy występ Katarzyny Kawy nabiera podwójnego znaczenia. Polka weźmie udział w turnieju rangi WTA 250 w Chennai w dniach 2-8 listopada. Mimo że w oficjalnym rankingu zajmuje 106. miejsce, po odjęciu punktów za ubiegłoroczny występ w Indiach, w rankingu "na żywo" spadła na 111. pozycję. Aby zwiększyć swoje szanse na bezpośredni awans do Melbourne, musi znacząco poprawić swój dorobek punktowy.
Maciej Domka ma jednak plan awaryjny. Gdyby Kawie zabrakło kilku punktów do głównej drabinki, rozważa się start w turnieju ITF W50 w Jokohamie, który rozpocznie się 9 listopada.
Powrót do kraju i zasłużony odpoczynek
Po zmaganiach w Azji, Katarzyna Kawa wróci do Polski, aby reprezentować kraj we Włocławku w ramach Pucharu Billie Jean King, gdzie Polki zmierzą się ze Szwecją. Po zakończeniu rywalizacji reprezentacyjnej, Polkę czeka zasłużony odpoczynek i przygotowania do kolejnego sezonu. Trener Domka podkreśla, że ostatnie miesiące były dla Kawy niezwykle intensywne, dlatego dalsze starty nie są w tej chwili priorytetem. Trzymamy kciuki, aby mimo komplikacji, Katarzynie Kawie udało się zrealizować marzenie o Australian Open 2027!
Dodaj zawodnika do swojego feedu w "Mój Tenis"
Komentarze do artykułu
Wymień opinie z innymi pasjonatami tenisa w Polsce.
Musisz założyć konto, aby dodawać komentarze
Zaloguj się na swoje konto lub załóż bezpłatny profil kibica, aby brać udział w dyskusjach pod artykułami.