Maja Chwalińska: Co dalej po kontuzji? Nowe wieści!
Maja Chwalińska, po znakomitym sezonie i kontuzji w Wuhan, wycofała się z turnieju w Tokio. Jej rzeczniczka zdradza plany na przyszłość 11. rakiety świata.
Redakcja
29 października 2026

Maja Chwalińska - Zwycięstwo i niespodziewana pauza
Maja Chwalińska, po swoim życiowym sezonie, który ukoronowała triumfem w turnieju WTA 1000 w Wuhan, zmuszona była zakończyć rok nieco wcześniej niż planowała. Kontuzja lewego uda, której nabawiła się właśnie w Azji, wykluczyła ją z kolejnych turniejów rangi WTA 500 w Ningbo i Tokio, mimo wcześniejszych zgłoszeń.
„Jestem bardzo rozczarowana, że muszę wycofać się z turnieju w Tokio z powodu kontuzji lewego uda, której doznałam w Wuhan. Pojechałam do Tokio wcześniej na fizjoterapię i na trening, robiąc wszystko, co możliwe, aby w czasie wrócić do zdrowia, ale niestety, nadal nie jestem gotowa do rywalizacji” - napisała tenisistka na swoim Instagramie, dzieląc się z fanami smutną wiadomością.
Co Dalej z Mają? - Uspokajające Słowa Rzeczniczki
Dla wszystkich, którzy z niepokojem śledzili losy Mai, mamy jednak dobre wieści! Raquel Martin Skilton, nowa rzeczniczka medialna tenisistki, w rozmowie z TVP Sport uspokoiła fanów, przekazując najnowsze informacje na temat stanu zdrowia Chwalińskiej.
Kontuzja nie jest groźna - Czas na odpoczynek
„Kontuzja Mai jest niegroźna i doszło już do jej leczenia” - poinformowała Martin Skilton.
„Bieżący rok był bardzo intensywny, więc jej organizm potrzebuje odpoczynku. Obecnie przebywa na urlopie” - dodała, podkreślając, że głównym priorytetem jest teraz regeneracja.
Zapytana o dalszy proces powrotu do zdrowia, rzeczniczka odparła krótko i zwięźle: „Jedyne, czego potrzebuje, to odpoczynek”.
Po zasłużonej przerwie, 25-letnia Polka rozpocznie przygotowania do występów w 2027 roku, co daje nadzieję na mocny powrót w kolejnym sezonie.
Przełomowy sezon Mai Chwalińskiej - sukcesy na Kortach
Maja Chwalińska ma za sobą bez wątpienia najlepszy sezon w swojej dotychczasowej karierze. Był to rok pełen sukcesów i przełomowych momentów:
Triumf w Oeiras: W kwietniu Polka zwyciężyła w turnieju rangi Challenger w Oeiras, co było zapowiedzią jej świetnej formy.
Finał Rolanda Garrosa: Na kortach im. Rolanda Garrosa, Maja zachwyciła tenisowy świat, docierając z kwalifikacji aż do finału, gdzie ostatecznie uległa Mirrze Andriejewej 0:2.
Zwycięstwo w Wuhan: Największy sukces przyszedł jednak w turnieju WTA 1000 w Wuhan, gdzie w finale pokonała Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2, zdobywając swój pierwszy tytuł tej prestiżowej rangi.
Dzięki zdobytym punktom w Azji, Maja Chwalińska awansowała na 11. miejsce w rankingu WTA, co jest jej życiowym osiągnięciem. Dla porównania, Iga Świątek plasuje się obecnie na 8. pozycji w tym zestawieniu.
Fanom Mai Chwalińskiej pozostaje uzbroić się w cierpliwość i trzymać kciuki za jej szybki powrót do pełni sił, aby mogła kontynuować swoją imponującą karierę na światowych kortach.
Dodaj zawodnika do swojego feedu w "Mój Tenis"
Komentarze do artykułu
Wymień opinie z innymi pasjonatami tenisa w Polsce.
Musisz założyć konto, aby dodawać komentarze
Zaloguj się na swoje konto lub załóż bezpłatny profil kibica, aby brać udział w dyskusjach pod artykułami.