Sensacja w Tokio: Naomi Osaka odpada z turnieju!
Japonka Naomi Osaka, faworytka gospodarzy, niespodziewanie przegrała z Mią Pohankovą (WTA 144) w drugiej rundzie turnieju w Tokio, co jest sporym rozczarowaniem dla kibiców.
Redakcja
29 października 2026

Szok w Tokio! Faworytka gospodarzy za burtą!
Turniej WTA w Tokio miał być tryumfem Naomi Osaki. Japonka, rozstawiona z numerem siódmym, była uznawana za jedną z głównych kandydatek do końcowego zwycięstwa. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna - Osaka niespodziewanie odpadła już w drugiej rundzie, przegrywając z zajmującą odległe 144. miejsce w rankingu WTA Mią Pohankovą.
Gorycz porażki w dwóch setach
Mecz, który miał być formalnością dla Osaki, przerodził się w prawdziwy koszmar. Pohankova, grająca bez kompleksów, od początku narzuciła swój styl gry. Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:3 dla Słowaczki, a w drugim, po nieco dłuższej i bardziej wyrównanej walce, Pohankova zwyciężyła 7:5.
Dla podopiecznej Tomasza Wiktorowskiego, która w poprzedniej rundzie bez problemu pokonała Jasminę Paolini, była to prawdziwa sensacja. Nikt nie spodziewał się, że potknie się na tak wczesnym etapie turnieju, zwłaszcza w starciu z zawodniczką, która jest szerzej nieznana tenisowym fanom.
Przebieg meczu - odwrócony bieg wydarzeń
Początek spotkania dawał nadzieję fanom Osaki. Japonka przełamała serwis Słowaczki, ale to był tylko chwilowy przebłysk. Mia Pohankova szybko odwróciła losy seta, prowadząc 4:3. To zasiało ziarno niepewności w szeregach Osaki. Dziewiąty gem był prawdziwym maratonem, a Słowaczka wykorzystała w nim trzecią piłkę setową, triumfując 6:3.
Druga partia to kontynuacja zaciętej walki. Mimo usilnych starań Osaki, Pohankova nie pozwoliła sobie na roztrwonienie przewagi. Po 11 gemach, w których dominowały serwujące, w decydującym, dwunastym gemie Słowaczka zanotowała przełamanie, pieczętując tym samym swój awans do kolejnej rundy zwycięstwem 7:5.
Co dalej z Mią Pohankovą?
Zwycięstwo nad Naomi Osaką to bez wątpienia największy sukces w karierze Mii Pohankovej. Słowaczka pokazała, że na korcie tenisowym nie ma rzeczy niemożliwych. W ćwierćfinale turnieju w Tokio zmierzy się z Alycią Parks, która wcześniej pokonała Kimberly Birrell. Czy Pohankova będzie w stanie kontynuować swoją sensacyjną passę?
Wynik meczu:
Mia Pohankova (Słowacja) - Naomi Osaka (Japonia, 7) 6:3, 7:5
Dodaj zawodnika do swojego feedu w "Mój Tenis"
Komentarze do artykułu
Wymień opinie z innymi pasjonatami tenisa w Polsce.
Musisz założyć konto, aby dodawać komentarze
Zaloguj się na swoje konto lub załóż bezpłatny profil kibica, aby brać udział w dyskusjach pod artykułami.