Były trener Chwalińskiej szczerze: "Były duże nerwy"
Michał Dembek, były drugi trener Mai Chwalińskiej, po latach opowiedział o współpracy z polską tenisistką. Przyznał, że jej styl gry wywoływał u niego "duże nerwy", ale jednocześnie bardzo go zaskoczyła swoimi sukcesami.
Redakcja
30 października 2026

Nietypowy styl gry i "duże nerwy" - wspomnienia Michała Dembka
Michał Dembek, były drugi trener Mai Chwalińskiej, w programie "Break Point" opowiedział o swojej współpracy z polską tenisistką. Jego wspomnienia rzucają nowe światło na początki kariery zawodniczki i wyzwania, z jakimi mierzył się jej sztab szkoleniowy.
Współpraca, która zaskoczyła
Dembek pracował z Chwalińską przez kilka miesięcy, a ich pierwszym wspólnym turniejem był WTA 125 w Kozerkach, gdzie Maja dotarła do półfinału. 29-letni wówczas trener miał stopniowo przejmować obowiązki od Jaroslava Machovsky'ego, który rozważał ograniczenie swojej pracy z zawodniczką.
To, co najbardziej zapadło w pamięć Dembkowi, to unikatowy styl gry Chwalińskiej. - Było trudno w pewien sposób utożsamić się z jej stylem gry, jeśli mam być szczery. Oczywiście ten jej unikatowy styl gry dzisiaj przynosi efekty - bo była w finale Rolanda Garrosa - wspominał. Przyznał jednak, że podczas meczów Polki towarzyszyły mu spore emocje. - Ja pamiętam, że strasznie się denerwowałem podczas jej meczów. Miałem wrażenie, że od niej niewiele zależy, że gra często na tyle krótko i wolno, że zaraz ta przeciwniczka ją zmiecie z kortu - dodał.
"Mecze się przeciągały, były duże nerwy"
Dembek szczególnie nerwowo przeżywał spotkania, które wydawało się, że Maja mogła rozstrzygnąć znacznie szybciej. - Często były takie mecze, które wydawało się, że Maja może wygrywać dużo wcześniej i szybciej, a one się przeciągały, więc pamiętam, że były duże nerwy w tym wszystkim - opowiadał. Mimo to, starał się wspierać Chwalińską w rozwoju jej gry podczas wspólnych podróży.
Sukcesy, które zmieniły perspektywę
Z perspektywy czasu Dembek nie ukrywa swojego zaskoczenia. - Jeżeli zapytacie mnie, czy spodziewałem się na przykład tego, że Maja będzie w stanie osiągnąć taki sukces jak dziś, to naprawdę zaskoczyła mnie bardzo - szczerze przyznał. Chwalińska, po dotarciu do finału Rolanda Garrosa, zdobyła swój pierwszy tytuł w karierze na zawodach WTA 1000 w Wuhan. Zdaniem Dembka, choć zawodniczka będzie kontynuować swój charakterystyczny styl, to musi także popracować nad częstszymi atakami, zwłaszcza forhendem.
Co dalej z Mają Chwalińską?
Przyszłość pokaże, jak Maja Chwalińska rozwinie swój unikatowy styl gry i czy uda jej się połączyć go z bardziej ofensywnymi zagraniami, o których wspominał jej były trener. Jedno jest pewne - jej droga na kortach tenisowych wciąż budzi wiele emocji i z pewnością zaskoczy jeszcze niejednego eksperta!
Ostatnie newsy: Maja Chwalinska
Dodaj zawodnika do swojego feedu w "Mój Tenis"
Komentarze do artykułu
Wymień opinie z innymi pasjonatami tenisa w Polsce.
Musisz założyć konto, aby dodawać komentarze
Zaloguj się na swoje konto lub załóż bezpłatny profil kibica, aby brać udział w dyskusjach pod artykułami.
