Rybakina liderką rankingu WTA! Ale jest zła wiadomość z Tokio
Jelena Rybakina zakończy 2026 rok jako liderka rankingu WTA! Niestety, w Tokio musiała wycofać się z turnieju. Co się stało?
Redakcja
30 października 2026

Rybakina na szczycie WTA! Sezon życia Kazaszki
Jelena Rybakina, tenisistka z Kazachstanu, ma za sobą absolutnie fantastyczny rok! Według wielu ekspertów to dopiero początek jej dominacji w kobiecym tenisie. 27-latka pokazała niesamowitą determinację i konsekwencję, co zaowocowało awansem na pozycję numer 1 na świecie.
Sukcesy, które zapisały ją w historii
W obecnym sezonie Rybakina dwukrotnie triumfowała w turniejach Wielkiego Szlema: Australian Open (pierwszy raz w karierze!) oraz US Open, co przypieczętowało jej pozycję liderki rankingu. Do tego dołożyła zwycięstwo w turnieju WTA 500 w Stuttgarcie, a także obroniła tytuł w chińskim Ningbo.
"Zakończenie roku na pierwszym miejscu w rankingu WTA to dla mnie niezwykle wyjątkowy moment. Jestem naprawdę dumna z tego, co osiągnęłam w tym sezonie i z konsekwencji, jakie wykazywałam przez cały rok. Chcę podziękować mojemu zespołowi, sponsorom, rodzinie i wszystkim, którzy mnie wspierali. Teraz nie mogę się doczekać rywalizacji w WTA Finals i mam nadzieję, że uda mi się zakończyć sezon na wysokim poziomie" - powiedziała Rybakina, cytowana przez oficjalną stronę WTA.
Niespodziewane wycofanie z Tokio
Niestety, fani Jeleny Rybakiny w Tokio muszą obejść się smakiem. Tuż przed ćwierćfinałowym starciem z Kanadyjką Leylah Fernandez, Rybakina ogłosiła, że wycofuje się z turnieju.
"Chciałabym wam bardzo podziękować za przybycie dzisiaj, ale niestety nie będę w stanie zagrać. Od kilku dni zmagam się z urazem zęba i trudno mi przyjechać i zagrać na 100 proc., zwłaszcza że zbliża się też bardzo ważny turniej. Chciałabym jednak po prostu podziękować wam za przybycie i za to, że zawsze mnie wspieracie" - wyjaśniła tenisistka, dziękując jednocześnie za wsparcie w stolicy Japonii.
"Jeszcze raz bardzo dziękuję za całe wsparcie w ciągu całego roku, a zwłaszcza tutaj, w Tokio – to niesamowite miasto. Naprawdę cieszę się za każdym razem, kiedy przyjeżdżam, ale niestety tym razem nie zagram. Tak więc jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia w przyszłym roku!" - dodała Rybakina.
Co dalej w Tokio?
W związku z rezygnacją Kazaszki, do półfinału awansowała Leylah Fernandez (23. WTA), która zmierzy się z Kamillą Rachimową (66. WTA) z Uzbekistanu.
W drugim półfinale w Tokio 18-letnia Słowaczka Mia Pohankova (144. WTA) czeka na swoją rywalkę. Będzie nią zwyciężczyni meczu między Filipinką Alexandrą Eala (19. WTA) a Rosjanką Dianą Sznajder (13. WTA).
Ostatnie newsy
Dodaj zawodnika do swojego feedu w "Mój Tenis"
Komentarze do artykułu
Wymień opinie z innymi pasjonatami tenisa w Polsce.
Musisz założyć konto, aby dodawać komentarze
Zaloguj się na swoje konto lub załóż bezpłatny profil kibica, aby brać udział w dyskusjach pod artykułami.
